
Demon terroryzuje cały świat. Max i David wyruszą do krainy, gdzie czas płynie całkiem inaczej. McDaniels w końcu dowie się kim naprawdę jest. Rowan upada. Zdrajcy są wszędzie.
Kolejny raz bardzo pozytywnie zaskoczyłam się książką z serii "Gobelin". Księga druga jest jeszcze lepsza niż pierwsza. Postacie są naprawdę fantastycznie stworzone od początku do końca. Henry H. Neff fajnie też opisał Demona. Z jednej strony Astaroth jest straszny, chce rządzić całym światem, jest najsilniejszy i bezlitośnie zabija, a z drugiej strony kiedy Max i David się z nim spotykali miało się wrażenie, że jest to taki dobry wujek... Książka jest pełna akcji. Fajnie się ją czyta, a dokładniej pochłania. Nawet kiedy zasypiałam to o niej myślałam, a wcale nie tak wiele książek ma na mnie taki wpływ.
Podsumowując. Świetna :) Polecam, bo warto przeczytać.
Recenzję "Psa z Rowan" znajdziecie TUTAJ. A ja już zabieram się za kolejną część : 3
Chyba nie dla mnie, nie moje klimaty.
OdpowiedzUsuńBrzmi ciekawie. Może przeczytam pierwszą część :)
OdpowiedzUsuńNie mówię tak, ale nie mówię też nie ): Pożyjemy zobaczymy :)
OdpowiedzUsuń