wtorek, 17 grudnia 2013

Filmowo według Bidona cz. I : "Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia"


"Igrzysk śmierci" chyba nikomu nie muszę przedstawiać. Czy się oglądało, czy czytało, czy nic z tych rzeczy. "Igrzyskomania" opanowała chyba cały świat.
Swoją przygodę z "Igrzyskami" zaczęłam od filmu. Tak mnie oczarował, że od razu zaczęłam rozglądać się za książkową wersję. Również mnie oczarowała. Nawet nie przeszkadzał mi fakt, że pierw obejrzałam film, a potem zaczęłam czytać. Pewnego dnia zaczęło się odliczanie do premiery filmu "W pierścieniu ognia". Kilka dni po premierze wybrałam się do kina. I rozczarowałam się.


Gra aktorów była świetna. Stroje również. Jednakże Katniss. Katinss, Katniss, Katniss. W pierwszej części wyglądała bardzo naturalnie i kiedy zobaczyłam ją "prawdziwą" to bardzo się zdziwiłam. Teraz niestety było jej bliżej do tego "prawdziwego oblicza". Co do reszty nie mam zastrzeżeń, chyba tylko z Katniss przesadzili...

Kolejne co mi się nie podobało to... Katniss i jej miny. Wiem, że po internecie krąży wiele obrazków, wiele osób się z nich śmieje i w ogóle. Ale to było tragiczne, po prostu! Nie sposób było się nie śmiać, jednakże potem pozostał taki nie fajny posmak tego, że w świetnych momentach zwracało się uwagę głównie na to...

Dalej. Było tyle sprzeczności z książką, że to, aż boli. I nie były to drobne elementy,ale na prawdę bardzo ważne sytuacje... Mogli podzielić film na dwie części, ale zrobić go do porządku, a nie !

Tyle pozytywnych komentarzy na temat tego filmu, a według mnie całkowita klapa. Obejrzeć można, jednak wydaje mi się, że jest to trochę strata czasu. W filmie nie było też nic co przyciągnęło, by moją uwagę i były momenty, kiedy na prawdę było nudno.


Pierwsza, a druga część to przepaść.

4,5/10

32 komentarze:

  1. Bez przesady :) aż tak źle nie było :) tak samo z różnicami, było ich trochę ale nie wpływały aż tak na przekaz :) Na mojej stronie znajdziesz artykuł poświęcony różnicą między książką, a filmem. Mogli go podzielić na dwie części no ale co się stało to się nieodstanie :) Jednak dziwie się, że takie mankamenty aż tak bardzo obniżył Twoją ocenę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam i nawet znalazłam kilka, których nie wyłapałam wcześniej ;)

      Te różnice to może nie tak bardzo wpłynęły na ocenę... Te klika zdań, które napisałam w pośpiechu nie oddają tych emocji jakie spowodował we mnie ten film - dość negatywnych emocji. I naprawdę było nudno. Zawiodłam się, nie znalazłam tego co chciałam i taka jest moja ocena ;)
      Pozdrawiam !

      Usuń
  2. ja zupełnie inaczej - pierwsza część mniej mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo - każdy ma inny gust i każdemu podoba się coś innego ;)

      Usuń
  3. Ja mam zupełne inne zdanie. Uważam, że pierwsza część była Ok, ale druga była o wiele lepsza.
    Każdy może mieć inny gust :)

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie oglądałam jeszcze drugiej części, pierwsza była dla mnie ok ale, nic ponad to dlatego nie ciągnie mnie bardzo, aby oglądać drugą. Parę dni temu była w kinie i miałam do wyboru Igrzyska albo Thora - i wybrałam oczywiście Thora :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś mnie nie ciągnie do tej trylogii. Tyle wokół niej szumu a na mnie ta reklama działa wręcz odpychająco, ale może kiedyś jak to wszystko się uspokoi to z czystej ciekawości obejrzę powyższą ekranizacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak bardzo często mam... Jednakże w tym przypadku ten szum jest jak najbardziej uzasadniony. Papierowa wersja jest godna uwagi, a ekranizacje .. jak już sobie ktoś chce :)

      Usuń
  6. Byłam w niedzielę na tym filmie. Nudno było na początku, ale później mi się podobało :) chyba nawet bardziej podobała mi się ta część niż pierwsza. Co do głownej aktorki wydała mi się jakaś inna, coś mi w niej nie pasowało szczególnie na początku, ale nie zwróciłam uwagi na jej miny. Ja książki nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że dobry film, to raczej taki, który w ogóle nas nie będzie nudził ;) Też miałam wrażenie takiej "inności". Co do min - wiadomo, każdy zwraca uwagę na coś innego, mi akurat to strasznie rzucało się w oczy ;) Polecam papierową wersję ! :) Miliony razy lepsza ;)

      Usuń
  7. Hm... moim zdaniem nie należy oceniać filmu na podstawie jego podobieństwa do książki, co kiedyś robiłam i przyznaję to ze wstydem, słowa pisanego niestety nie da się przenieść na ekran tak aby wyobraźnia każdego z nas była usatysfakcjonowana (chodzi mi o tę wizję podczas czytania danej książki, którą wytworzyła sobie nasza wyobraźnia).
    A jeśli chodzi o sam film, to ja byłam zachwycona, Katniss uwielbiam. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem. Chodzi mi głównie o to, że brakowało w filmie kilka (według mnie) bardzo ważnych elementów.
      Jak co się komu podoba ;)

      Usuń
  8. Ja się z Tobą w ogóle nie zgadzam. Uważam, że film jest świetny. I według mnie właśnie był zgodny z książką. Ta część podobała mi się nawet bardziej niż pierwsza. Co do Katniss, a raczej Jennifer to można ją albo lubić albo nienawidzić. Ja należę do tej pierwszej grupy i bardzo lubię jej grę aktorską :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się z Tobą nie zgadzam co do tego, że film był zgodny z książką ..
      Ja Jennifer uwielbiam, Jej grę aktorską również, ale wydaje mi się, że głównie zawinił tu charakteryzator, bo na prawdę z makijażem trochę przesadzili ;) A miny jakie były takie były. Troszkę śmieszne i po prostu odciągały moją uwagę od reszty.

      Usuń
  9. Ja i tak obejrzę :) Czekałam na ten film ze zniecierpliwieniem i na pewno go sobie nie odpuszczę
    Przepraszam, za tak długą nieobecność na Twoim blogu, ale jak napisałam na swoim blogu, nie miałam czasu. Przepraszam też, że dopiero dziś na niego wchodzę. miałam zamiar wejść w weekend, ale jak weszłam na połowę obserwowanych blogów, to już siły na następne nie miałam(niestety w sobotę nie mogę sobie odpocząć po szkolnych dniach).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet, gdyby większość recenzji była taka jak moja to chciałbym się na niego wybrać i sama przekonać :)
      Nie masz za co przepraszać. To, że obserwujesz mojego bloga, nie znaczy, że musisz komentować każdy wpis ;) Ja też nie mam czasu, bo zawsze coś i przyznaję się, że ostatnio czytam tylko recenzje książek, o których gdzieś tam już słyszałam i jestem ciekawa opinii. Każdy ma swoje obowiązki i na blogach świat się nie kończy ;))
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. tak to prawda, pierwsza tak negatywna recenzja jaką czytałam. Co do mimiki twarze głównej autorki, to moim zdaniem w ten sposób wyrażała swoje emocje i była wiarygodna. Każdy ma swoje zdanie, mnie wil oczarował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi właśnie w pewnych momentach wydawało się to sztuczne i naciągane.

      Usuń
  11. Ja pierwszej części nie oglądałam, ale co do WPO, to kompletnie się z Tobą nie zgadzam... Jestem tym filmem zauroczona, uważam, że to jedna z najlepszych ekranizacji, jakie kiedykolwiek powstały
    Pozdrawiam :)
    izkalysa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodziłoby o pierwszą część to zdecydowanie mogłabym powiedzieć, że TO jest jedna najlepsza z ekranizacji. Niestety na WPO się zawiodłam.
      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  12. Przeczytałam pierwszą część tej serii i trochę się rozczarowałam, więc następne sobie odpuściłam. Film też mnie jakoś szczególnie nie zachwycił, nie mogę się przekonać do Jennifer Lawrence, ale drugą część pewnie też obejrzę. Nie spodziewam się fajerwerków, a raczej zwykłego relaksu. Mam jedynie nadzieję, że nie będzie mi się dłużyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zszokowałaś mnie tym, że książka, zbytnio Ci się nie spodobała... Ale jeżeli film też Ci się średnio podobał, to może po prostu nie interesuje Cie ta tematyka ;)
      Mi niestety trochę się dłużyło. Nawet nie był to ten relaks ...

      Usuń
  13. Filmu nie oglądałam i jak widać wiele na tym nie straciłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem .. Z komentarzy innych można wywnioskować, że tylko mi się nie podobało, więc może film jest dobry, tylko ja oczekiwałam nie wiadomo czego?

      Usuń
  14. W ramach wolnego czasu zapraszam do siebie-recenzja ''Ruin Gorlanu'' z serii Zwiadowcy.
    Dziękuję za wyrozumiałość :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie film wydawał się dość nudny. A miny Katniss podczas chwili grozy naprawdę rozbawiały. Pierwsza część o wiele bardziej mi się podobała. Ta moim zdaniem była sztuczna. Nie martw się nie tylko ty się zawiodłaś na filmie :)

    OdpowiedzUsuń

1.Wszelkie komentarze z "zapraszam do mnie" lub z linkami do Waszych blogów zostaną usunięte.

2. Jeśli chcecie mnie poinformować o konkursie lub Waszym wyzwaniu, możecie napisać to w komentarzu, ale moglibyście wysilić się chociaż trochę i napisać coś odnośnie postu. Jeśli Wam się nie chce to po prostu zostawicie link w podstronie "Wyzwania" w przypadku wyzwania i "Blogowe konkursy" w przypadku konkursu. Komentarze, które będą sprzeczne z tym co napisałam po prostu usunę.

Czy wymagam zbyt wiele?