wtorek, 15 października 2013

Robin Brande "Szkoła, miłość i inne diety"

Cat rozpoczyna pracę nad nowym projektem naukowym. Teraz to jeden obrazek zadecyduje o jej przyszłym życiu. Ale dziewczyna jeszcze nie wie, że to życie zmieni się drastycznie. Mimo, że wszystko wskazuje na to, że będzie co raz gorzej to w końcu Cat zacznie być zadowolona.

Będzie piękna, będzie chuda (ale nie żeby jakoś za bardzo.. tylko w granicach rozsądku) Rozkocha w sobie "tysiące" chłopaków. Wszystko się skomplikuje, ale Amanda doda trochę tego, trochę tego i Cat wyjdzie z tego cało. Ale przecież jest jeszcze ten wredny, egoistyczny, nieznośny, idiotyczny (cudowny, piękny, zabawny, kochany) Matt... Jak Cat sobie z tym wszystkim poradzi?

"Nagie hominidy i hieny. Cudownie. Oto sens mojego życia przez najbliższe siedem miesięcy."*

Niesamowicie zabawna książka. Pełna ciekawych i trzymających w napięciu scen. Taka na odstresowanie (nie w moim przypadku...) Można by też powiedzieć, że lekko wkurzająca (ale ja to jestem ja - za bardzo wszystko przeżywam) Szybko się czyta i przede wszystkim miło. Bohaterowie, którzy byli fajnie wykreowani. I ta cała Cat... To jak schudła, zmieniła podejście do życia, z "nudziary" stała się "boginią sexu". Taka niby niewinna książka, niewyróżniająca się zbytnio opisem, ani okładką. Ale to co zastaniecie w środku jest na naprawę wysokim poziomie. (No oczywiście nie można tego porównywać do książek Carlosa Ruiza Zafóna, czy Stephena Kinga...) 
Zawiera przesłanie, a to jest fajne w takich książkach. Pokazuje, że jeśli się czegoś chce, to się tego dokona i nawet przyjaciółka, czy rodzice, którzy będą nas zniechęcać - nie przeszkodzą nam w niczym. 

Pozytywnie zakręcona książka. Idealna na każdy dzień (no i noc..) Gorąco ją polecam, bo można przy niej spędzić wiele miłych i ciekawych chwil :)

9/10

*Robin Brande "Szkoła, miłość i inne diety"

9 komentarzy:

  1. Stanowczo nie dla mnie, podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesstem ciekawa tego przesłania, dlatego przeczytam te ksiazke :)

    OdpowiedzUsuń

  3. Witam serdecznie
    Chciałabym przedstawić konkursik, może akurat nagrody przypadną komuś do gustu i zechce wziąć w nim udział...
    Jest mega konkurs książkowy gdzie zwycięzców będzie aż 19, a nagrodami są przeróżne książki, zarówno literatura kobieca, fantasy, poradniki... Do koloru do wyboru :)
    Nie chciałabym nadużywać gościnności i linku nie zostawię, ale jeżeli ktoś byłby zainteresowany to zapraszam na mój profil, a tam znajdziecie Książeczki synka i córeczki, a tam po boku jest banerek i tak traficie na konkursik :)
    Z góry chciałabym ogromnie przeprosić za spam, wiem że pewnie wiele z Was ma już dość takich autopromocji, ale mimo wszystko spróbuję szczęścia i mam nadzieję, że znajdą się chętni na takie fajne nagrody tym bardziej, że nie żadnych zadań, pytań... Wystarczy jedynie konto na FB :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie pozytywnie zakręcone książki, dlatego dam szansę poznania powyższej pozycji tym bardziej, że tak ją zachwalasz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo twojej pozytywnej oceny, raczej nie sięgnę po ta książkę.
    Zapraszam do siebie na nową recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam, bardzo fajna książka ;D

    OdpowiedzUsuń

1.Wszelkie komentarze z "zapraszam do mnie" lub z linkami do Waszych blogów zostaną usunięte.

2. Jeśli chcecie mnie poinformować o konkursie lub Waszym wyzwaniu, możecie napisać to w komentarzu, ale moglibyście wysilić się chociaż trochę i napisać coś odnośnie postu. Jeśli Wam się nie chce to po prostu zostawicie link w podstronie "Wyzwania" w przypadku wyzwania i "Blogowe konkursy" w przypadku konkursu. Komentarze, które będą sprzeczne z tym co napisałam po prostu usunę.

Czy wymagam zbyt wiele?