Pewnej grudniowej nocy Erika Marię Barka budzi telefon od komisarza kryminalnego Joony Linny. Wydarzył się wypadek. Ktoś zamordował prawie całą rodzinę. Przeżył tylko piętnastoletni Josef. Jest w bardzo ciężkim stanie. Jak się okazuje ma jeszcze starszą siostrę - Evelyn. Policjanci wiedzą, że jeżeli ktoś chciał zamordować całą rodzinę to dobierze się także do niej. Nie mogą jej znaleźć. Wierzą, że Josef wskaże im miejsce zamieszkania Evelyn. Chłopiec nie jest w stanie przetrwać przesłuchania. Jego życiu zagraża ogromne niebezpieczeństwo. Kiedy Erik przyjeżdża do szpitala już wie, czego oczekuje od niego Joona. Ma zahipnotyzować chłopca. Jednak dziesięć lat wcześniej lekarz złożył przysięgę - obiecał, że już nigdy nikogo nie zahipnotyzuje. Miał swoje powody. Joona Linna nie daje za wygraną. Prosi Erika o pomoc. Ten w końcu zgadza się, bo wie, że w ten sposób może uratują siostrę Josefa. W trakcie hipnozy chłopak opowiada im straszne rzeczy. Są zszokowani kiedy dowiadują się kto jest zabójcą... Kilka dni po hipnozie ktoś porywa syna Erika. Nie jest to jednak wszystko. Wspomnienia z przed dziesięciu lat powracają. Wyłaniają się także mroczne sekrety rodziny Eków. Wszystko zaczyna układać się w całość - nie do końca logiczną.
Kolejny szwedzki kryminał, który naprawdę przypadł mi do gustu. Na początku wszystko działo się błyskawicznie - po kilku stronach było wiadomo kto jest zabójcą rodziny Eków. Pomyślałam "Czym może mnie ta książka jeszcze zaskoczyć? Przecież teraz już wie się wszystko...". O jakże się myliłam. Głównym tematem tej książki było tak naprawdę porwanie. Zabójstwa to była poboczna, chociaż mrożąca krew w żyłach historia. Raz związana z porwaniem, a raz nie. Do końca trzeba było nad tym myśleć. Naprawdę wspaniała książka. Alexander i Alexandra Coelho mieli wspaniały pomysł. Spotkałam się z wieloma negatywnymi komentarzami na temat tej powieści, a jednak sięgnęłam po nią. Była to bardzo dobra decyzja. Wkurza mnie jednak to, że komisarz miał na imię "Joona". Wydawało mi się cały czas, że to kobieta, no ale w końcu się przyzwyczaiłam :) "Thriller, który odkrywa wiele nieprzyjemnych stron psychiki ludzkiej" - zdecydowanie zgadzam się z tymi słowami. Takie książki czegoś uczą, coś pokazują, czytając je wiemy, że takie coś może się wydarzyć naprawdę, wstrząsają nami. To nie fantasty, gdzie wszystko jest zmyślone - inny, lepszy świat. A książki takie jak te opowiadają o tym prawdziwym, często strasznym świecie.
Z wielką przyjemnością sięgnę po kolejne książki serii z Jooną Linną. Jeżeli będę miała okazję to zapewne obejrzę także film. Polecam - jest warta przeczytania. 9/10
PS Jestem w trakcie czytania "Kontraktu Paganiniego", za niedługo pojawi się recenzja =)
1.Wszelkie komentarze z "zapraszam do mnie" lub z linkami do Waszych blogów zostaną usunięte.
2. Jeśli chcecie mnie poinformować o konkursie lub Waszym wyzwaniu, możecie napisać to w komentarzu, ale moglibyście wysilić się chociaż trochę i napisać coś odnośnie postu. Jeśli Wam się nie chce to po prostu zostawicie link w podstronie "Wyzwania" w przypadku wyzwania i "Blogowe konkursy" w przypadku konkursu. Komentarze, które będą sprzeczne z tym co napisałam po prostu usunę.
Książki nie czytałam, a film trochę mnie zawiódł.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że nie przeczytałaś tej recenzji XD
UsuńFilmu jeszcze nie miałam okazji obejrzeć :)
no raczej czytałam :)
UsuńJak czytam te swoje starsze recenzje to źle się czuję - czasami tak spoilerowałam, że aż wstyd :p
Usuńwiem o czym mówisz :) choć tutaj akurat znałam fabułę wiec nie zwróciłam na to uwagi :) jak to mówią "trening czyni mistrza"
Usuń