wtorek, 28 stycznia 2014

Filmowo według Bidona cz. III : "Hobbit: Pustkowie Smauga"

Czas trwania: 161 min.
Reżyseria: Peter Jackson
Premiera: 27 grudnia 2013 (Polska) /2 grudnia 2013 (USA)

"Hobbita" nikomu przedstawiać nie trzeba. Trzy części filmu na podstawie jednej książki napisanej przez  J.R.R. Tolkiena. (prawie) Wszyscy zachwycają się książką. (prawie) Każdy pokochał film.
Pierwsza część bardzo przypadła mi do gustu, dlatego z wielką chęcią kilka dni po premierze wybrałam się do kina.

"Hobbit Bilbo Baggins razem z Gandalfem oraz trzynastoma krasnoludami zmierza do legowiska smoka Smauga. Bohaterowie chcą pokonać bestię i odebrać jej złoto, które ukradła."*

Książka, na podstawie, której powstał film w ogóle nie przypadła mi do gustu. Po kilkudziesięciu stronach po prostu sobie odpuściłam, bo nie mogłam tego czytać. Jednak z wielkim zaciekawieniem obejrzałam pierwszą część "Hobbita". Ten za to bardzo, ale to bardzo mi się spodobała. Mimo wszystko nie odważyłam się sięgnąć kolejny raz po książkę. Obejrzałam drugą część i nadal jestem baaardzo zadowolona.


Tak jak i w pierwszej części film jest pełen akcji. Nie sposób oderwać wzrok od ekranu. Nie było, żadnego momentu, kiedy stwierdziłabym, że jest nudno. Nawet jedzenie popcornu zeszło na dalszy plan :P "Hobbit" po raz kolejny mnie oczarował. Sprawił, że odzyskałam wiarę w filmy fantastyczne.

Bohaterowie byli bardzo ciekawi. Ich charaktery, to jak wyglądali - wszystko było dopracowane. Widać, że ktoś do filmu podszedł naprawdę profesjonalnie. Wielkie pieniądze - wielkie widowisko.

Moje serce oczywiście skradł Smaug. Ten smok ma w sobie coś niesamowitego (inaczej nie da się tego określić). Kiedy pojawiał się na ekranie, aż ciarki mnie przechodziły :D

Co ja jeszcze mogę napisać? Film był wspaniały i tyle. Trochę żałuję, że nie mogłam zobaczyć go w 3D, bo efekt byłby pewnie jeszcze lepszy, ale i tak ogromny kinowy ekran, a na nim "Pustkowie Smauga" - niesamowite przeżycie. Oczywiście nie mogę się doczekać kolejnej części, i kto wie - może przekonam się do książki :) Jeśli ktoś jeszcze nie oglądał, niech nadrobi to jak najszybciej. Polecam!

10/10

* filmweb.pl


______

NIE WIERZĘ! Napisałam tą recenzję :O Fakt, że po jakimś miesiącu, od obejrzenia filmu, ale ... :D Bądźcie ze mnie dumni ^.^

26 komentarzy:

  1. U mnie z twórczością Tolkiena to jest tak: Hobbita czytałam ponad rok temu i pamiętam, że byłam zachwycona, mimo wcześniejszych oporów. Później sięgnęłam po Władcę, przeczytałam Drużynę, Dwie Wieże, ale ktoś bardzo mądry wypożyczył (i nie oddał!!) Powrót Króla z biblioteki i nie miałam dostępu do finału. Teraz naprawdę dużo zapomniałam. W każdym razie, planuję wrócić, w sensie takim, że przeczytam wszystko do nowa, raz jeszcze, na świeżo, i będę zachwycać się geniuszem Tolkiena, ale to nastąpi najwcześniej w wakacje. :D A jak przeczytam, to dopiero wtedy obejrzę. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po prostu po klapie z "Hobbitem" nie potrafię sięgnąć po żadną książkę Tolkiena. Tak jak już pisałam może kiedyś c:

      Usuń
  2. Lubię takie filmy! bardzo chętnie go obejrzę! xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i Tobie się spodoba :)

      Usuń
  3. Lepsza od poprzedniej, świetna a najbardziej lubię Thorina :D Ale kolejnej części się boję, chyba że będzie inaczej niż w książce, której nie czytałam, ale koleżanka zaspoilerowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa postać, ciekawa :D
      Brr .. najgorsze co może być! Nie lubię jak ktoś mi spoileruje :/

      Usuń
  4. Na obu częściach byłam w kinie i muszę przyznac, ze druga czesc jakos lepiej mi przypadla do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie potrafię wskazać lepszej (jak dla mnie) części :)

      Usuń
  5. Fajnie, że skrobnęłaś taką opinię :) Moją już znasz, bo pisałam jakiś czas temu o hobbitomanii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zebrałam się w sobie i napisałam :P
      Tak, tak czytałam ^o^

      Usuń
  6. A ja znów muszę się ze wstydem przyznać, że ani książka ani film w moje łapki nie wpadły :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden wstyd :D Wszystko można nadrobić :D

      Usuń
  7. Jak dla mnie trochę za dużo było dodane scen w porównaniu z książką. Jednak film mi się dobrze oglądało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, bo książki nie czytałam ;)

      Usuń
  8. Hobbita uwielbiam i druga część jest tak samo świetna, jak pierwsza. Choć denerwuje mnie czekanie roku na kolejną część... A co do efektów 3D - na pierwszej części byłam i na 3D i bez. Powiem Ci, że to 3D jakoś super, przynajmniej dla mnie nie wyglądało... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również .. ;c
      Ja również byłam na pierwszej części w 3D i według mnie było bardzo fajnie ;3

      Usuń
  9. Oj a ja zaniedbałam się ostatnio filmowo. Koniecznie muszę obejrzeć wszystkie trzy części!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie dwie - trzecia dopiero za rok ;)

      Usuń
  10. Film był...epicki! Zresztą moje zdanie na ten temat znasz. I ja na pierwszej części byłam w 3D. Ostatnią w 3D trzeba obejrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  11. W zeszły weekend wybrałem się na Hobbita do kina i przyznaję, że podobał mi się bardziej, niż pierwsza część. Choć nie przepadam za aż tak długimi filmami, to udało mi się nie znudzić xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, no :D W "Hobbicie" ciągle się coś dzieje także się nie dziwię ;)

      Usuń
  12. Byłam w dniu premiery i film mnie oczarował. Cudowny, pełen akcji i te nowe wątki ciekawe. ;) Chętnie obejrzę jeszcze raz. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nie widziałam i nie wiem, czy zobaczę :D - nie przepadam za fantastyką - nawet wybitną :(

    OdpowiedzUsuń

1.Wszelkie komentarze z "zapraszam do mnie" lub z linkami do Waszych blogów zostaną usunięte.

2. Jeśli chcecie mnie poinformować o konkursie lub Waszym wyzwaniu, możecie napisać to w komentarzu, ale moglibyście wysilić się chociaż trochę i napisać coś odnośnie postu. Jeśli Wam się nie chce to po prostu zostawicie link w podstronie "Wyzwania" w przypadku wyzwania i "Blogowe konkursy" w przypadku konkursu. Komentarze, które będą sprzeczne z tym co napisałam po prostu usunę.

Czy wymagam zbyt wiele?